ACCSE 2007

Sprawozdanie z XVIII spotkania ACCSE Europa
19-22.04.2007 Waterloo, Belgia


XVIII spotkanie ACCSE/2000 Europa odbyło się w Waterloo, Belgia, w dniach 19-22.04.2007. Gościliśmy we Wspólnocie „Słowo Życia” (Verbe de Vie, Notre-Dame de Fischermont, Waterloo). Tematem spotkania były słowa: Nowa ewangelizacja znakiem nadziei dla Europy na podstawie 1 P 3, 15: „Bądźcie zawsze gotowi do obrony wobec każdego, kto domaga się od was uzasadnienia tej nadziei, która jest w was”.

Spotkanie zgromadziło 54 osoby z 16 krajów. Głównymi mówcami byli o. Tom Forrest, o. Daniel Ange i Olivier Belleil, założyciel wspólnoty Verbe de Vie, a homilie głosili o. Manuel Casanova, o. Paul Fenech, Archimandryta Sergius Gajek i o. Tom Forrest. Jednym ze szczególnych momentów spotkania była modlitwa przed Parlamentem Europy w Brukseli, w którym zapadają kluczowe decyzje dotyczące religijnej, społecznej, politycznej i ekonomicznej struktury Europy.

Siostra Mary O„Duffy, Dyrektor ACCSE/2000 Europa, otrzymała list od Ojca Świętego Benedykta XVI o następującej treści: „Ojciec Święty z radością przyjął informację o XVIII spotkaniu Stowarzyszenia Koordynatorów Katolickich Szkół Ewangelizacji ACCSE/2000 Europa we wspólnocie Le Verbe de Vie w Belgii i przesyła wszystkim jego uczestnikom serdeczne pozdrowienia. Ojciec Święty stwierdził niedawno, że „ludzkość dzisiaj czeka na odnowione świadectwo chrześcijan o Zmartwychwstaniu Chrystusa” (Urbi et Orbi, Wielkanoc 2007). Gdy gromadzicie się, by rozważać tegoroczny temat Nowa ewangelizacja znakiem nadziei dla Europy, Ojciec Święty modli się, by Wasze wysiłki pomogły przygotować nowe i skuteczne świadectwo o Zmartwychwstaniu Chrystusa w Europie i na świecie. Powierzając Wasze dzieło wstawiennictwu Maryi, Stolicy Mądrości, Ojciec Święty z radością udziela swego apostolskiego błogosławieństwa”.

Spotkanie było okazją do dzielenia się pracą ewangelizacyjną w różnych krajach Europy, do rozważania nadziei i do wskazania nowych wyzwań, przed którymi stoi Europa. O. Tom Forrest przedstawił nowy projekt Ewangelizacji do roku 2033 - Wielkiego Jubileuszu Śmierci i Zmartwychwstania Jezusa Chrystusa.

Poniżej zamieszczamy tłumaczenia streszczenia głównych katechez, wygłoszonych na spotkaniu ACCSE 2000/Europa.



O. Daniel Ange
Modlitwa źródłem ewangelizaji

I. Ewangelizacja jest modlitwą

Historia Kościoła podaje przykłady wielu osób, które poświeciły się modlitwie. Naśladowali oni Chrystusa, który modlił się z uczniami. To właśnie mnisi, którzy byli także ewangelizatorami, szerzyli Dobrą Nowinę. Zakładali klasztory, modlili się i ewangelizowali. Weźmy na przykład św. Franciszka z Asyżu, która kilka lat spędził w grocie na modlitwie. Św. Dominik poświecił 10 lat modlitwie kontemplacyjnej. Wszystkich misjonarzy cechuje głębokie życie modlitwy. Jan Pawel II był Papieżem, które pierwsze imię wskazuje na umiłowanego ucznia Jezusa. Ojciec Święty był przede wszystkim człowiekiem modlitwy. Zawsze odprawiał Drogę Krzyżową. Jego modlitwa ”jaśniała”.

Należy podkreślić kluczowe znaczenie osobistego doświadczenia Pana. A ewangelizacja oznacza przekazywanie Osoby Jezusa. Dzielimy się tym, co zobaczyliśmy, dotknęliśmy i doświadczyliśmy z innymi braćmi i siostrami we wspólnocie wiary. Należy dzielić się ”zamysłem Bożym”, tj. wyjść z ”sercem Bożym”.

Skutki grzechu pierworodnego są zawsze widoczne. 80% zła na świecie pochodzi z grzechu, a reszta pochodzi z naturalnych katastrof. Zatem, ewangelizować znaczy zatrzymać rany i cierpienie. Lecz zanim zaczniemy to robić, musimy mieć „złamane serce„, tak jak Bóg patrzy ze ”złamanym sercem” na cierpienia i zranienia ludzi. Bóg nie toleruje grzechu i cierpienia. Widzimy dziś zranioną młodzież na ulicach. Ewangelizacja oznacza uzdrawianie narodów. Europa jest jak tonący okręt. Rozważmy w tym kontekście proroctwo z Księgi Lamentacji: ”Wzrok utraciłem od płaczu, drgają me trzewia, żółć się wylała na ziemię przez klęskę Córy mego ludu, gdy słabły niemowlę i dziecię na placach miasta” (2, 11).

II. Ewangelizacja jest posługą miłosierdzia

Benedykt XVI mówił o pustyni opuszczenia - porzucenia. Trzeba, by Kościół zabrał ludzi z tej pustyni. ”Nieobecność Boga jest korzeniem cierpienia na świecie”, mówi Benedykt XVI. Być świadkiem znaczy świadczyć o pewnej drodze życia. Krytykowanie jest grzechem. Ludzi wyśmiewają się z Boga jako boga przeszłości. Możemy mówić o zranionym sercu Boga i płaczu Maryji. Dlatego ewangelizacja oznacza otwieranie ludzkich serc. Tylko miłość może przemienić zranienia. Bóg nie może znieść żadnego zranienia. Trzeba, byśmy toczyli walkę miłosierdzia ze zranieniem. W ewangelizacji Maryja jest nosicielem Boga. Pasterze z Betlejem byli w pierwszej szkole ewangelizacji. Słyszeli Dobrą Nowinę i głosili ją.

Pomiędzy Eucharystią i ewangelizacją istnieje silna więź. Wszelka ewangelizacja rozpoczyna się od Eucharystii. Jezus zaprasza ludzi do Eucharystii. Gdy przyjmuje komunię świętą, przyjmuję pełnię Ducha Świętego. Gdy rozpoznam Jezusa w Eucharystii, rozpoznam go w ubogich na ulicy. Ten, kto patrzy na Niego, promieniuje Jego światłem.

III. Praca misyjna oznacza:

  • dawanie wody życia Ducha Świętego;
  • wyzwolenie i uzdrowienie ewangelizatorów i ewangelizowanych;
  • odsłonięcie boskiej tożsamości człowieka;
  • dawanie życia sierotom;
  • przekazywanie życia w społeczeństwie zorientowanym na seks;
  • niesienie radości Bożej (nowe religie próbują zastąpić Boga);
  • oddanie Bogu chwały (jestem tym, który „niesie chwałę”);
  • rozpoznanie ziaren Słowa w kulturze młodzieżowej (inkulturacja), gdyż młodzież jest „szóstym” kontynentem, który trzeba ewangelizować;
  • odwoływanie się do tego, co jest ukryte w sercu człowieka: wartości chrześcijańskie stały się anonimowe, ludzi zapomnieli, że te wartości są ich korzeniami;
  • służbę społeczną: ludzie żyją w rozpaczy i należy im pokazać miłość;
  • żarliwe głoszenie Jezusa;
  • najwyższy akt miłości.

Potrzebujemy odwagi męczenników. Mogę przelać krew, gdy otrzymałem w Eucharystii krew, którą przelał Jezus. Odwaga kilku pasterzy może zmienić system polityczny. Współcześni męczennicy mogą być wzorami dla młodzieży. Weźmy na przykład młodą Amerykankę Cassie, która zginęła w masakrze w szkole lub czterdziestu męczenników: chłopców w wieku 16-22 lat, którzy zostali zabici przez rebeliantów Hutu w seminarium duchownym w afrykańskiej Burundii w 1997 r. Musimy patrzeć na heroicznych męczenników - nastolatków. Kolejnym wyzwaniem ewangelizacji jest pornografia rozpowszechniona przez internet.

 

o. Tom Forrest - Nadzieja

Może to zabrzmieć jak przechwałka, ale moja katecheza będzie dobra, gdyż modliliście się za mnie. Wasza modlitwa daje mi taką nadzieję. Nadzieja to ufność Bogu. Najważniejszą lekcję, którą dała mi Matka Teresa z Kalkuty, to ufność pokładana w Bogu. Pewna organizacja katolicka chciała regularnie przekazywać pieniądze na jej działalność, lecz ona ich nie przyjęła. Powiedziała, że wtedy co miesiąc pokładałaby ufność w czekach, a ona chciała bezgranicznie ufać Bogu. Mieć nadzieję znaczy:
- szukać w Bogu i od Boga wszystkiego, czego potrzebujesz;
- oczekiwać, że to otrzymasz od Boga;
- oczekiwać (element czasu).
Potrzebujemy nadziei, niezależnie od tego, jak ją zdefiniujemy. Trzeba, byśmy nieśli nadzieję innym i Europie. Oczekujemy życia wiecznego z Bogiem.

Nadzieja jest cnotą kardynalną. Potrzebujemy nadziei, by być chrześcijanami. Nie można nadziei wywołać ani wyprodukować. Nadzieja jest nadprzyrodzona. Musimy ją szukać w Chrystusie. Przeciwieństwem nadziei jest rozpacz i lęk. W Stanach Zjednoczonych, na 300 mln mieszkańców 75 mln - 25% cierpi na depresję kliniczną, tj. zasięga porad u psychologów. Czy leki dadzą nadzieję?

Sami nie jesteśmy przyczynami nadziei, lecz jedynie okazjami nadziei. Gdy dajemy nadzieję, dajemy pocieszenie - odpowiedź na depresję i lęk. Ludzie mają problemy, lecz nie oczekują, że je rozwiążą. Należy głosić im przesłanie nadziei, a nie mówić im o swoich problemach. Trzeba byśmy nie tylko mieli nadzieję, lecz działali z nadzieją i modlili się oczekując wysłuchania naszych próśb. Jan 14,12 ”Kto we Mnie wierzy, będzie także dokonywał tych dzieł, których Ja dokonuję, owszem i większe od tych uczyni, bo Ja idę do Ojca”. Jest to obietnica Jezusa. Gdy ktoś do ciebie przyjdzie ze swym problemem, daj mu znak nadziei, przekaż miłość i módl się za niego.

Działaj w nadziei i niech świat zobaczy, że jesteś świadkiem nadziei. Potwierdzaj swoje słowa znakami i cudami. Jezus potrzebował znaków, by ludzie uwierzyli w Niego. Widzieli, co uczynił. Jeśli Europa ma zostać zbawiona, potrzebuje znaków i cudów - jest to zadanie ponownej chrystianizacji Europy.

Ps 42, 11-12 może ukazywać duchowy obraz Europy: ”Kości we mnie się kruszą, gdy lżą mnie przeciwnicy. Gdy cały dzień mówią do mnie «Gdzie jest twój Bóg?» Czemu jesteś zgnębiona, moja duszo, i czemu jęczysz we mnie? Ufaj Bogu, bo jeszcze Go będę wysławiać: zbawienie mego oblicza i mojego Boga”.

Czekaj na Boga, ufaj Bogu. Oczekuj dobrego zdrowia i dobrych rzeczy. Pokaż, jak pełni nadziei jesteśmy, jak czekamy cierpliwie. ”Gdzie jest twój Bóg?” Tu. Nigdy nie jestem sam. Ludzie nie umieją czekać, nie mają cierpliwości.

Nie mogę sobie pozwolić na utratę nadziei, lecz muszę być znakiem nadziei w imię Jezusa. Im bardziej zrozumiesz nadzieję i miłość, tym spokojniej będziesz żyć. Słowa nadziei to ”Ojcze, wiem, że mnie słuchasz”. Mt 18, 19; 21,22; J 14, 14 ”O cokolwiek prosić będziecie w imię moje, to uczynię...”

Módl się i oczekuj z nadzieją.

Tłumaczenie i opracowanie: M. Kantor

[Główna] [Powrót]