Konferencja 2008


ZAPRASZAMY NA
Międzynarodową Konferencję Ewangelizacyjną z udziałem Ralpha Martina 26-27 września 2008


JEZUS ŻYJE!
WIADOMOŚĆ SPECJALNIE DLA CIEBIE !


Hala "Polonia" ul. Dekabrystów 43

CZĘSTOCHOWA

Temat konferencji:

PRAWDA SERCA, WYBÓR MIŁOŚCI

KTO jest zaproszony ? Konferencja jest OTWARTA DLA WSZYSTKICH CHĘTNYCH (max.3000 osób).

TREŚĆ konferencji: solidne nauczanie, świadectwa, modlitwa, adoracja Jezusa, koncert ewangelizacyjny na zakończenie.


POZDROWIENIE – RALPH MARTIN – 8.09.2008

   Hello, nazywam się Ralph Martin i przede wszystkim chcę wyrazić moje ubolewanie z powodu niemożności bycia z wami w ten weekend. Bardzo się cieszyłem na ten wyjazd, by spotkać się z moimi drogimi siostrami i braćmi w Polsce, by razem z wami wysławiać wielkie rzeczy, które Pan czyni, ale nieprzewidziane i trudne okoliczności uniemożliwiły mi ten przyjazd. Niemniej jednak mam nadzieję, że będzie kolejna możliwość, by przyjechać. Chciałbym podzielić się z wami paroma sprawami tworzącymi wielki obraz tego, co Pan czyni. Ten piękny list papieża Jana Pawła II "Novo millenio ineunte" daje prawdziwą wizję na nowe tysiąclecie, ukazuje co Duch Święty mówił do Kościoła przez ostatnie 40 lat. W tym liście pisze o 2 fundamentalnych ponownych odkryciach: Mówi o ponownym odkryciu powszechnego powołania do świętości, jak bardzo jest to istotne i jak bardzo Duch Święty to podkreśla już od Soboru Watykańskiego II aż do roku jubileuszowego i nowego tysiąclecia. Po drugie mówi o tym jak Duch Święty prowadzi nas do ponownego odkrycia mocy Pięćdziesiątnicy, co czyni możliwym nową ewangelizację. Chciałbym wam przeczytać co JPII o tym napisał "Nawet w krajach, gdzie Ewangelia dotarła wiele wieków temu, przestało już istnieć <społeczeństwo chrześcijańskie>" To bardzo radykalne stwierdzenie, że kultura chrześcijańska w świecie upada, katolicka kultura upada i żyjemy w nowym środowisku. Pisze dalej "Dzisiaj trzeba odważnie stawić czoło sytuacji, która staje się coraz trudniejsza i bardziej zróżnicowana w związku z globalizacją oraz powstawaniem nowych i zmiennych współzależności między narodami i kulturami". Rzeczywiście stajemy wobec sytuacji stanowiącej wielkie wyzwanie, spotykamy międzynarodową agresję, materialistyczną kulturę mającą wielki wpływ na tradycyjnie katolickie kraje i na katolików. Oto rozwiązanie –Wielokrotnie w minionych latach przypominałem wezwanie do nowej ewangelizacji. Ponawiam je teraz, pragnąc przede wszystkim wskazać, że musimy na nowo rozniecić w sobie pierwotną gorliwość i pozwolić, aby udzielił się nam zapał apostolskiego przepowiadania, jakie wzięło początek z Pięćdziesiątnicy. Powinniśmy wzbudzić w sobie płomiennego ducha św. Pawła, który wołał: "Biada mi, gdybym nie głosił Ewangelii" 1Kor 9,16). Dalej mówi, że ten zapał nie jest jedynie dla jakiś szczególnych osób, komitetów, czy grup tzw. specjalistów, ale musi być czymś, co jest w sercu każdego, pojedynczego ochrzczonego katolika. Chciałbym następnie podzielić się z wami moim wystąpieniem jakie miałem w ubiegłym roku na franciszkańskim Uniwersytecie w Stubenville na temat "Jak chrzest w Duchu Św., wylanie Ducha Świętego jest absolutnie niezbędne dla nowej ewangelizacji i świętości", o której pisze papież, i do której wezwał SWII. Chcę wam powiedzieć, że w te dni towarzyszy wam moja modlitwa, moje myśli. Jestem bardzo wdzięczny, że Maria Kantor, moja droga siostra w Panu, i wspaniała tłumaczka będzie mogła wam przetłumaczyć to wystąpienie. Życzę wam wszystkiego najlepszego. Jeśli spojrzycie na ścianę za moimi plecami, muszę wam powiedzieć, że tych obrazów nie umieściliśmy na okazję tego nagrania, ale jest to nasza mała sala konferencyjna w Michigan. Jest tu obraz JPII, Jezusa i Matki Bożej z Częstochowy, więc żyjemy tu Jezusowym darem polskiego katolicyzmu. Niesamowitą inspiracją dla nas jest nasza Pani z Częstochowy, i niesamowitą inspiracją dla nas wszystkich na świecie jest też JPII. Niech was Bóg błogosławi.


OLBRZYMIE – POBUDKA!

Małgorzata Stuła-Topolska

   Już czas, aby Kościół, śpiący olbrzym, obudził się! Śpiący olbrzym nie powinien spać! – to słowa Ralpha Martina z Międzynarodowej Konferencji Ewangelizacyjnej "Prawda serce – wybór miłości", która odbyła się 26–27 IX 2008 w Częstochowie. Jego słowa, jak świeży powiew Ducha Świętego, bardzo mnie poruszyły. Ralph, ze względu na wykryty tuż przed konferencją agresywny nowotwór skóry, nie mógł przybyć do Częstochowy. Przysłał nam jednak swoje nauczanie pt.: "Nowa Pięćdziesiątnica dla nowej ewangelizacji". A my- wszyscy uczestnicy konferencji – oczywiście modliliśmy się za niego i wysłaliśmy mu wieeelką kartkę z pozdrowieniami i podpisami nas wszystkich.

Hello, nazywam się Ralph Martin – tak rozpoczął swoje przesłanie. – Bardzo się cieszyłem na ten wyjazd, by razem z wami wysławiać wielkie rzeczy, które Pan czyni, ale nieprzewidziane i trudne okoliczności uniemożliwiły mi ten przyjazd. Chcę wam powiedzieć, że w te dni towarzyszy wam moja modlitwa i moje myśli. Jan Paweł II przekonywał nas: "Powinniśmy wzbudzić w sobie płomiennego ducha św. Pawła, który wołał: ŤBiada mi, gdybym nie głosił Ewangelii!ť (1 Kor 9, 16)". A skąd wziąć "płomiennego ducha"? Z ognia Ducha Świętego! Jezus mówi "Chcę ogień rzucić na ziemię", dlatego swojego "płomiennego ducha" możesz więc wziąć tylko od Ducha Świętego – z Pięćdziesiątnicy. A skąd bierzesz pasję i zapał? Z zapału i pasji Jezusa. Pasja Chrystusa to cierpiąca miłość, to miłość płomienna. Poświęcenie się Sercu Jezusa to oddanie się cierpiącej miłości. Pasję i zapał czerpiesz ze zjednoczenia się z cierpiącym, kochającym Sercem Chrystusa i z ognia Ducha Świętego. "Ten zapał z pewnością pobudzi Kościół do nowej aktywności misyjnej, której nie będzie można powierzyć jedynie wąskiej grupie Ťspecjalistówť, ale będzie ona wymagać odpowiedzialnego udziału wszystkich członków ludu Bożego". To jest rewolucja! To powszechne wezwanie do świętości, to powszechne wezwanie do misji – jest rewolucją.

DROGI NA SKRÓTY BRAK

   Ale nie wybieraj się na ewangelizację, dopóki nie zostaniesz przyobleczony "mocą z wysoka". Nie próbuj ewangelizować, dopóki obietnica Ojca nie zstąpi na ciebie – a obietnicą Ojca jest Duch Święty, który przyjdzie od Ojca i Jezusa. Nie jest możliwe, abyśmy mieli nową ewangelizację bez nowej Pięćdziesiątnicy. Nie da się pójść na skróty – bez Pięćdziesiątnicy. Nie możemy też kontynuować ewangelizacji, pomijając Wieczernik, czyli bez przyobleczenia się mocą z wysoka, bez otrzymania obietnicy Ojca. Choć jesteśmy ochrzczeni i bierzmowani, musimy mieć odwagę, by powiedzieć, że czegoś nam brakuje. Brakuje Pięćdziesiątnicy – uwolnienia Ducha Świętego, brakuje chrztu w Duchu Świętym w całej jego pełni. Pierwszego chrztu w Duchu doświadczamy, gdy następuje nasza pełna inicjacja chrześcijańska, ale potem przychodzi dodatkowe napełnienie Duchem Świętym, potrzebne do szczególnych wyzwań i misji. Jezus nie jest jakąś doktryną, jak i nie jest jedynie historyczną postacią sprzed 2000 lat. On jest zmartwychwstałym Panem, który ma rozum, serce, myśli, uczucia i emocje – i On chce je w nas wszczepić. Swoje Serce, które płonie miłością do Ojca i do całego rodzaju ludzkiego. On chce, abyśmy mieli uczestnictwo w Jego płonącym Sercu – w świętości i ewangelizacji. Jedną z najważniejszych rzeczy, jaką czyni Jezus, jest "chrzest Duchem Świętym". Jan chrzcił wodą, Jezus chrzci Duchem Świętym i ogniem.

CHARYZMATY EWANGELIZATORA


   Najważniejsza jest miłość! Pismo Święte mówi: niech twoim celem będzie miłość, a szczerym pragnieniem dary duchowe. Nie mówi: musisz dokonać wyboru; wybierz i weź – to jest katolicyzm "kawiarniany". Jan Paweł II na spotkaniu w dzień Pięćdziesiątnicy w 1998 r. mówił do całego Kościoła i wszystkich ruchów Odnowy, że w czasie Soboru Watykańskiego II Duch Święty poprowadził nas do ponownego odkrycia charyzmatycznego wymiaru Kościoła. Powiedział, że charyzmatyczny i instytucjonalny wymiar Kościoła są nierozłączne. Kościół podzielony na charyzmatyczny i instytucjonalny – to nie jest Kościół katolicki. Jan Paweł II w 1998 r. zachęcał: "Wołajcie o charyzmaty. Proście Boga, aby wylał na was obficie te charyzmaty, przyjmijcie je z wdzięcznością i bądźcie im posłuszni". Nie możemy kręcić nosem na dary Boże! Nie możemy powiedzieć: "Nie chcemy tego, co Bóg chce nam dać". To straszna postawa wobec Boga! Zechciejmy posługiwać się darami naturalnymi i nadprzyrodzonymi, by służyć Panu, kochać ludzi i pomagać im, by być świadkami Chrystusa.

BĘDZIECIE ŚWIADKAMI


   Jezus nie powiedział: będziecie wielkimi liderami. Nie obiecał także: będziecie wielkimi głosicielami. Powiedział natomiast: "Będziecie świadkami". Potrzebujemy doświadczenia chrztu w Duchu Świętym, aby być świadkami. Gdy tylko apostołowie zostali ochrzczeni Duchem Świętym w dzień Pięćdziesiątnicy, od razu to pojęli. Piotr powiedział: TO JEST TO! Musimy to pojąć, aby być świadkami i opowiadać o zmartwychwstałym Panu mocą Ducha Świętego. Zachowaliśmy język, ceremonie, zachowaliśmy ryty, ale Pismo święte pokazuje nam dziś: "trzymacie się form religijności, ale wyrzekliście się jej mocy!" (por. 2 Tm 3, 5).

W STRUMIENIU ŁASKI


   Watykan zawsze miał pewne problemy, co zrobić z Odnową Charyzmatyczną: jest założyciel Ruchu Neokatechumenalnego, ruchu Comunione e Liberazione, Cursillo – ale gdzie jest wasz założyciel? Nie mamy takiego. Nie pasujemy do tego schematu, więc nie wiadomo, co z nami zrobić. Wiecie dlaczego? Kardynał Suenens widział to od samego początku: "Ruch charyzmatyczny nie jest jak każdy inny ruch, nie jest jakąś szczególną duchowością w Kościele, nie jest jakimś szczególnym sposobem bycia chrześcijaninem – jest strumieniem łaski, którą sam Pan wylewa". I powiedział: "Wyraźnie widać, że Duch Święty i dary duchowe nie są własnością jakiegoś ruchu, ale należą do całego Kościoła ze względu na jego naturę". Celem Odnowy Charyzmatycznej jako ruchu jest bycie świadkiem w Kościele i przypomnienie mu tego, co należy do całego Kościoła. Kiedy już cały Kościół obudzi się, by przyjąć co do niego należy – nie będzie już potrzebny żaden specjalny ruch, bo cały Kościół stanie się ruchem charyzmatycznym. Chrzest Duchem Świętym i dary charyzmatyczne są biblijne, są tradycyjne, a ostatni papieże błagają cały Kościół, aby się na nie otworzył. Kontynuujcie prowadzenie Seminariów Odnowy w Duchu Świętym, kontynuujcie modlitwę o odnowę, kontynuujcie chrzczenie ludzi Duchem Świętym!

Stempel : ŚWIADECTWO


   To nie był przypadek, że zostałem zaproszony do posługi muzycznej podczas Międzynarodowej Konferencji Ewangelizacyjnej. Od niedawna głoszenie Jezusa Zmartwychwstałego jest na pierwszym miejscu w moim życiu. Na tej dwudniowej konferencji odkryłem pragnienie świętości poprzez wypełnianie woli Bożej, życie w otwartości na natchnienia Ducha Świętego i zapał do ewangelizacji – do mówienia ludziom o Jezusie. "Nie ma nowej ewangelizacji bez nowej Pięćdziesiątnicy" – wołał Ralph Martin. Bardzo mnie poruszyły te słowa. Jeszcze bardziej uświadomiłem sobie, że bez mocy Ducha Świętego nie mogę zrobić nic. To właśnie On nas na nowo rozpala, abyśmy głosili wszem i wobec, że Jezus Chrystus zmartwychwstał i żyje! Z kolei o. Tom Forrest CSsR przypominał, że chrześcijanin powinien żyć nadzieją na lepsze jutro. Głęboko zapadły mi w pamięć słowa: "Musimy mieć nadzieję!" Chrześcijanin powinien mieć nadzieję skierowaną ku Bogu. Uświadomiłem sobie, że choćby świat się walił, to ja zawsze muszę mieć nadzieję na lepsze jutro! Ta nadzieja nie kończy się na tym, że jutro będzie lepiej, ale jest czymś głębszym – jest nadzieją na życie wieczne. Poruszyły mnie słowa hymnu: "Biada mi, gdybym nie głosił Ewangelii światu. Biada mi, gdybym nie wołał, że Bóg jest Miłością, bo za mnie kamienie wołać będą". Gdy spotykam się z ludźmi z mojego środowiska, cały czas mam te słowa w pamięci. One mnie motywują do tego, żeby głosić Ewangelię.

Chwała Panu! Arek

-Konferencja 2008-GALERIA-









[Główna] [Powrót]